Увімкнути біжучу стрічку

22% Ukraińców chcą zjednoczenia z Rosją

3
Фото: 22% Ukraińców chcą zjednoczenia z Rosją

W ciągu 4-13 stycznia 2010 roku Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) przeprowadził wszechukraińskie badanie opinii publicznej "Stosunek mieszkańców Ukrainy i Rosji do siebie".

Niewielka część Ukraińców (8%) uważa, że między Ukrainą a Rosją mają być takie same stosunki, jak z innymi państwami – z zamkniętymi granicami, wizami i urzędami celnymi. Zdecydowana większość respondentów (66%) uważa, że Rosja i Ukraina muszą być niezależnymi, lecz przyjaznymi państwami, z granicami bez wiz i urzędów celnych. Tylko 22% Ukraińców uważa, że Ukraina i Rosja mają złączyć się w jednym państwie.

Jak pisze Gazeta.ua, stosunek Ukraińców wobec Rosji generalnie jest pozytywny. Według wyników ostatniego badania KMIS, 93% respondentów dobrze traktuje Rosję, i tylko 4% źle.

Pozytywny stosunek mieszkańców Rosji wobec Ukrainy stopniowo wznawia się i do chwili obecnej sięgnął poziomu lipca 2008. O tym świadczą dane badania Lewada-Centrum (Moskwa). A więc, 52% przesłuchanych Rosjan dobrze traktują Ukrainę, 37% - źle, 11% - nie określiło się z własną pozycją.

W Rosji ponad połowa respondentów (55%) uważa, że Rosja i Ukraina muszą być niezależnymi, lecz przyjacielskimi państwami, z granicami bez wiz i urzędów celnych. Ciekawe, że w odróżnieniu od Ukraińców Rosjanie mniej są skłonni ku zjednoczeniu Ukrainy i Rosji (14%).

57% uważa, iż bardziej demokratycznym państwem jest Rosja, i tylko 8% uważa, że to Ukraina jest bardziej demokratyczna; 19% respondentów uważa, że oba kraje są jednakowo niedemokratyczne.

Metodą wywiadu przesłuchano 2040 respondentów, którzy mieszkają we wszystkich obwodach Ukrainy, na Krymie i w Kijowie.

Дізнайся більше про: Україна, Соціум
Якщо Ви виявили помилку на цій сторінці, виділіть її та натисніть Ctrl+Enter
Коментарі[3]
Повідомляти про нові коментарі
avatar
Jubus
Panie Antyrezus skończ pan promoskiewską propagandę i opuść pan ten portal! Rosja to trup ekonomiczny i każdy o tym wie, podobnie jak i Ukraina, z tą różnicą, że w teorii Ukraina ma szansę handlować z Unią i Stanami Zjednoczonymi bez ograniczeń, mieć strefę wolnego handlu, przyjmować z chęcią amerykańskie i unijne oraz azjatyckie inwestycje. Rosja ma gospodarke surowcową i to tak zacofaną jak Kongo czy Nigeria, wystarczył spadek cen surowców a gospodarka padła na pysk, teraz kraj będzie się rozwijał ale ledwo, ledwo. Na wolny handel z UE czy USA nie ma co liczyć bo tzw. Zachód jest be wg. rosyjskich polityków nie mówiąc o zachodnich inwestycjach, które są najzwyczajniej wyganiane z Rosji (przypadek TNK-BP).
avatar
Antyrezun
A surowce to nie gospodarka, napewno to jest bardziej bezpieczny interes niż giełda. Bez surowcow tak jak bez jedzenia nie można się obyć.
avatar
A z kim Rosja ma dobre stosunki ?
Może z kupionymi kontraktami Niemcami i Francja ale to przecież nie są jej sąsiedzi. Rosji wydaje się że jak mają duże terytorium i trochę surowców światowych to są pępkiem świata? To złudne myślenie rodem z XIX wieku ale na przestrzeni historii Rosjanie swoim postępowaniem to udowadniają. Tylko że Rosjanie nie zauważyli że Świat już dzisiaj rywalizuje głownie w gospodarce a nie militarnie czy i w surowcach.
Культура.NET
Ми пам'ятаємо
Актуальний текст