Увімкнути біжучу стрічку

Дні добросусідства: «Кордон 835»

10
Фото: Дні добросусідства: «Кордон 835»

Цими вихідними біля 835 прикордонного знаку у с. Кречів, м. Нововолинськ (Волинська область) – Крилів (Люблінське воєводство) відбулися шості Європейські Дні добросусідства. Цього року вони вперше проводилися на Волині. Щоб потрапити до сусідів, треба було перетнути річку Буг, тому спеціально для цієї події було споруджено міст. У межах заходу вперше відбувся Форум транскордонної співпраці, де питанням №1 стало традиційне – як позбутися кордонів і віз. Саме вони завадили більшості українців потрапити на екуменічну молитву та вручення статуеток Капітули польсько-українського поєднання, оскільки згадані дійства пройшли в Польщі. З цього приводу по обидві сторони кордону від простих людей звучали численні нарікання. Статуетки, що символізують поєднання, цьогоріч отримали історики Гжегож Мотика та Ігор Іллюшин. Попри відсутність динамічності і драйву на, здавалось би, основній події свята – фестивалі «Кордон - 835», захід таки мав низку цікавинок і хто хотів – забавлявся.































Якщо Ви виявили помилку на цій сторінці, виділіть її та натисніть Ctrl+Enter
Коментарі[10]
Повідомляти про нові коментарі
avatar
Хтось
Найбільше сподобалось відсутність нетверезої молоді, а також дружня атмосфера. Позитив фактично літав у повітрі.Дякую організаторам за гарно проведений час.
avatar
ДДТ
Мені подобається, справа смаку
avatar
фугас
фото просто жахливі
avatar
Henryk
Zapraszam wszystkich do obejrzenia zdjęć z Kordonu 835 na stronie internetowej Kryłowa. http://krylow.info/wyspaprzyjazni.html Pozdrawiam Henryk Żurawski Towarzystwo Przyjaciół Kryłowa i Okolic
avatar
Marcin
Nie od razu Kraków zbudowano. To naturalne, że po tylu setkach lat zawieruchy na Ukrainie nie jest możliwe błyskawiczne stworzenie dobrze funkcjonującego państwa. Na to potrzeba dziesiątek lat ciężkiej pracy, której nikt za was przyjaciele Ukraińcy nie zrobi. Ale powinno być to dla was nie tylko wielką odpowiedzialnością, ale i zaszczytem. Tak jak Polacy, przecierpieliście bardzo wiele i krwią zasłużyliście na własne i niezależne państwo. Pracujcie ciężko, uczcie się i nie dajcie sobie odebrać Ukrainy, mam nadzieję kiedyś bogatego zarówno materialnie, jak i przede wszystkim, kulturalnie kraju. I pamiętajcie, że macie w Polsce wielu przyjaciół. PS: jeżeli chodzi o Tymoszenko - zdaje się, że później miała spotkać się z Wową Putinem - i chyba tego spotkania chciała uniknąć...;)
avatar
ak
Świeża wiadomość" "Nie będzie spotkania Julii Tymoszenko z Donaldem Tuskiem, do którego miało dojść w Polsce w trakcie obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Premier Ukrainy z niewyjaśnionych na razie przyczyn postanowiła skrócić swoją wizytę w Polsce i wrócić do kraju - informuje TVN24". Rozumiecie coś z tego? - bo ja nie.
avatar
Славко
І мені так видається, що не варто нашим (читай-українським) політикам триндіти про те, що "Захід-відвернувся від нас". Байка то всьо, най не пердять! Наразі ми нічого не зробили для того, щоб захід хотів на нас заглядати. Крім того, ми що тільки заради того "західнього" погляду маємо будувати власну державу? Для себе в першу чергу. А наразі тяжко з тим. Не у всьому, але підтримую ak. І дякую, Marcin, за теплі слова.
avatar
ak
Nie wiem, jak to naprawdę wygląda "od środka", ale gdyby sądzić po tym, co można przeczytać na zaxid.net, Ukraińcy tak są zajęci sobą, że nie bardzo wiedzą czy "chcą do Europy", czy też pragną taplać się w postradzieckim błotku. Można też napotkać pretensje o to, że Unia Europejska wystawiła Ukrainę do wiatru, że obiecała, ale jeszcze jej nie przyjęła... Szanowni, spokojnie! Poszerzanie UE to bardzo skomplikowana i kosztowna operacja, wymagająca gotowości obu stron. W ostatnich latach Unia przyjęła kilkunastu nowych członków i musi ich "przetrawić" zanim będzie mogła przyjąć następnych. Z drugiej strony Ukraina jest jeszcze niegotowa i wcale nie chodzi tu o poziom rozwoju gospodarczego, lecz o dominujący sposób myślenia, w którym zawiera się np. przyzwolenie na korupcję czy prawicowy ultranacjonalizm, wyrażający się m.in. stawianiem pomników Banderze. Nie ulega wątpliwości, że w polskim interesie leży przyjęcie Ukrainy do UE, choćby dlatego, że lepiej sąsiadować z krajem, w którym obowiązują te same lub podobne standardy, niż z politycznymi, społecznymi i gospodarczymi "dzikimi polami". Polska robi, co może, żeby akcesję ułatwić i odniosła ostatnio spory sukces w postaci przyjęcia Partnerstwa Wschodniego, który był jej projektem zgłoszonym wspólnie ze Szwecją. Zawarte jest w nim założenie, że z partnerami zostaną podpisane umowy o stowarzyszeniu, co otworzy drogę m.in. dla zniesienia barier gospodarczych oraz wizowych. Na dzień dobry jest do skubnięcia troszeczkę kasy, 600 mln Euro do 2013 roku. Niby niewiele, ale to dopiero początek. I co? Białoruś już zdążyła złożyć w Brukseli konkretne projekty, a na Ukrainie głucha cisza... Właściwie nie cisza, tylko narzekania na kolejki po wizy i na granicy, pretensje, że "zachód się od nas odwrócił".
avatar
Marcin
Super impreza, oby więcej takich. Mam nadzieję, że kiedyś na zawsze znikną granice między naszymi krajami, tak jak ma to obecnie miejsce w zjednoczonej Europie. Pamiętajmy - zgoda buduje, niezgoda rujnuje, co nie raz już historia nam udowodniła. Привіт брати Українці!
avatar
donBas
http://www.youtube.com/watch?v=owJk08IzChk Гарний світлинорепортаж зробили - молодці !
Культура.NET
Десять золотих поетів за Жаданом
Василь Карп'юк, Брустури
Ми пам'ятаємо
Осучаснення навздогін
Мар’ян Мудрий
Актуальний текст