"Nie będę obchodzić 9 maja, ale całkiem normalnie traktuję ludzi, którzy walczyli, którzy zdobywali niepodległość dla Ukrainy. Mimo że w Europie wszyscy obchodzą Dzień Zwycięstwa nad faszyzmem 8 maja, my robimy to 9 maja" - oświadczył dziś, 5 maja, w komentarzu dla ZAXID.NET deputowany ludowy z frakcji BJuT Andrij Szkil.
"Jasne, że ten dzień mają obchodzić uczestnicy działań wojennych, ale ja osobiście nie wiem, jak mam obchodzić ten dzień. Ci, którzy uczestniczyli w wojnie, mają podnieść kielich za tych, którzy nie dożyli do dzisiejszego dnia. To swoisty dzień pamięci. Ich należy pamiętać" - zauważył Andrij Szkil.
Według słów deputowanego, kwestia zwycięstwa w II wojnie światowej w ogóle i obchody Dnia Zwycięstwa na Ukrainie jest pytaniem dyskusyjnym, dlatego nie warto zachęcać sprzeczki, a oficjalną pozycję na ten temat "muszą ogłosić władze".