Zastępca Przewodniczącego Administracji Prezydenta Anna Herman oświadczyła, że cenzury w Ukrainie nie ma.
"Powiem wam szczerze - nie widzę cenzury na Ukrainie. Kiedy czytaliśmy artykuł jednej ostrej dziennikarki o tym, że w Administracji Prezydenta propagandy nie ma, to byliśmy bardzo ucieszeni jej obiektywnością", - powiedziała ona.
Herman uważa, że wszystkie rozmowy o uciskach wolności słowa – to próba niesumiennych oponentów oczernić Janukowycza na Zachodzie.