Deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Parubij uważa, że Wiktor Janukowycz boi się przyjeżdżać do Lwowa i już po raz drugi odwołuje swoją wizytę, dowiedziawszy się o organizacji masowych protestów.
O tym ZAXID.NET poinformowano w biurze prasowym partii "Nasza Ukraina".
"To bardzo smutne, kiedy Prezydent kraju nie może przyjechać do całego szeregu obwodów w swoim państwie i boi się swoich ludzi, swojego narodu. Janukowycz nie został Prezydentem Ukrainy, a czuje siebie tylko Prezydentem jednego regionu" - zaznaczył deputowany. Polityk przypomniał, że kiedy Wiktor Juszczenko został Prezydentem Ukrainy, to jednej z pierwszych była jego wizyta w obwodzie donieckim, gdzie jego ranking był najniższy.
Andrij Parubij podkreślił, że Ukraińcy już zademonstrowali – ta polityka, którą prowadzi ekipa Janukowycza w sferze humanitarnej, jest nie do przyjęcia dla nich i ich ojczyzny. "To jeszcze raz daje podstawy Janukowyczowi do zastanowienia się nad tym, że dopóki on nie zwolni ze stanowiska ministra edukacji Tabacznyka, dopóki nie zostanie usunięte z porządku dziennego pytanie o pozbawieniu Stepana Bandery statusa Bohatera Ukrainy, wizyta Prezydenta w całym szeregu obwodów będzie po prostu niemożliwa" - zaznaczył.
Jednocześnie Andrij Parubij akcentował: "Jeśli Janukowycz boi się przyjechać do nas, sami przyjedziemy do niego". "Jeśli polityka Janukowycza nie zostanie zmieniona, już w maju polityczne partie, organizacje studenckie i społeczne wyruszą do Kijowa, żeby pod murami administracji Prezydenta zademonstrować pozycję Ukraińców" - powiedział "naszoukrainiec".
Przypomnimy, Prezydent Ukrainy Wiktora Janukowycz już po raz drugi odwołał swoją wizytę we Lwowie.