Głosowanie za dymisją Wołodymyra Ohryzki może doprowadzić do problemów w koalicji. Taką opinię w komentarzu dziennikarzom przedstawił deputowany do Rady Najwyższej Anatolij Hrycenko - informuje "Ukraińska prawda".
"Mnie się wydaje, że ta sytuacja jeszcze raz pokazała słabostkę koalicji, że nie ma jedności, która pokazała, że mogą być wszelkie nieoczekiwane głosowania" - oświadczył deputowany.
"To bardzo poważny problem i wezwanie, bo takiego głosowania nikt nie czekał. I to, że 49 deputowanych BJuT poparli "niespodziewanie" tę decyzję, było chyba zawczasu uzgodnione i z kierownictwem frakcji, i - nie wykluczono - z samą Julią Tymoszenko" - oświadczył polityk. Według jego słów, to spowoduje późniejsze problemy i skomplikuje pracę koalicji na tle kryzysu gospodarczego.
Jednocześnie dziennikarze uściślili, że deputowani Borys Tarasiuk i Jurij Kluczkowski już są gotowi odwołać swoje podpisy z umowy o koalicji.
Na co Hrycenko nie stwierdził, że to "rozpad koalicji".