Francja i Niemcy będą mieć wspólnego ministra

12:30, 11 листопада 2009

Niemcy i Francja dwa razy w roku przez dłuższy czas prowadzą międzyrządowe konsultacje na najwyższym poziomie. Teraz nastał moment dla założenia stanowiska wspólnego niemiecko-francuskiego ministra.

Jak informuje Deutsche Welle, we wtorek Paryż jeszcze raz potwierdził chęć założenia stanowiska wspólnego niemiecko-francuskiego ministra. O tym w wywiadzie dla rozgłośni radiowej RMC powiedział minister ds. przemysłu Francji Christian Estrosi.

Zdaniem ministra, stworzenie takiego stanowiska byłoby następnym krokiem w kierunku rozbudowy Europy. Tymczasem nikt nie mówi o konkretnych terminach takiej innowacji, która by przyniosła rezultat dla obu rządów. Należy jeszcze uzgodnić szereg pytań. Jeden z problemów polega na tym, że minister musi mieć obywatelstwo kraju, w którego rządzie on pracuje.

Prawdopodobnie, ten problem da się rozwiązać. Wśród możliwych kandydatów na takie stanowisko w francuskiej prasie jest wymieniany były minister kultury od socjalistów Jack Lang. Przynajmniej latem on uczestniczył w Berlinie w letniej szkole językowej. W wywiadzie dla gazety Le Parisien Lang oświadczył we wtorek, że całkiem mógłby wyobrazić siebie na takim stanowisku.

"Przecież musimy posuwać się dalej i osiągnąć postawione ambicjonalne cele wobec umocnienia kontaktów społecznych między oboma krajami, harmonizacji w prawnym zakresie, podpisanie umów między uniwersytetami i zespołami przemysłowymi" - powiedział Lang. Polityk jest pewny, że razem Niemcy i Francja mogą utworzyć "bardzo wielką gospodarczą i polityczną siłę".

W środę kanclerz Niemiec Angela Merkel odwiedzi Paryż, gdzie będzie uczestniczyć w uroczystościach z okazji ogłoszenia pokoju podczas I wojny światowej. Po raz pierwszy niemiecka kanclerz została zaproszona na takie obchody. Sarkozy oświadczył, że od teraz 11 listopada będzie obchodzony jako dzień niemiecko-francuskiej przyjaźni.