Dla gazowego konfliktu między Rosją i Ukrainą nie ma żadnych podstaw. O tym 15 grudnia w Moskwie powiedział minister energetyki Federacji Rosyjskiej Siergiej Szmatko. Minister przypomniał, że tego roku, w odróżnieniu od zeszłego, obowiązuje zawarta między krajami długoterminowa umowa, która nie kończy się po nastąpieniu nowego roku.
Oprócz tego, według słów Szmatki, gazowe firmy FR i Ukrainy – "Gazprom" i "Naftogaz" - na korporacyjnym forum w całości uzgodniły warunki dostaw, i rozbieżności w tych sprawach nie ma - informuje TSN.
Szmatko również podkreślił, że w chwili obecnej problem stosunków między Rosją i Ukrainą w zakresie dostaw gazu jest omawiany na światowym poziomie. "Przy tym poziomie dialogu dla politycznej siły, która powstanie przeciw temu potężnemu politycznemu wiatrowi, będzie to politycznym samobójstwem. Ani Europa, ani sama Ukraina tego nie zrozumieją" - powiedział minister.
Przypomnimy, od 2010 roku w "gazowych" stosunkach Ukrainy i Rosji obowiązują całkowicie rynkowe warunki – cena na gaz dla Ukrainy i tranzytowa taryfa dla transportowania gazu przez ukraińskie terytorium.