„W 2004 roku polskie społeczeństwo przyjęło pomarańczową rewolucję. Nawet nie wszystkie regiony Ukrainy tak ją przyjęły, jak to zrobili Polacy” – oświadczył dziś, 23 września, we Lwowie podczas konferencji naukowej «Wrzesień 1939: Lwów i obwód lwowski między totalitaryzmami hitlerowskim i stalinowskim” akademik Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, profesor Jarosław Isajewycz.
Prof. Jarosław Isajewycz akcentował, że 1939 rok to tylko mały fragment z tysiącletniej historii ukraińsko-polskich stosunków.
"Polsko-ukraińskie kontakty przez długi czas odbywały się w dążeniu do porozumienia, do poszukiwania dialogu, ten proces trwał również po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę. Zaczęliśmy podchodzić do porozumienia nawet w najbardziej skomplikowanych pytaniach. Jednak potem stosunki trochę się napięły – skandale wokół ustawiania pomników, Pawłokoma. Jednak w 2004 roku polskie społeczeństwo przyjęło pomarańczową rewolucję. Nawet nie wszystkie regiony Ukrainy tak ją przyjęły, jak to zrobili Polacy" – akcentował profesor Jarosław Isajewycz.
Przypomnimy, 23 września w Lwowskim Uniwersytecie Narodowym im. Iwana Franki rozpoczęła się konferencja naukowa "Wrzesień 1939: Lwów i obwód lwowski między totalitaryzmami hitlerowskim i stalinowskim" z udziałem naukowców i historyków z Ukrainy i Polski.