Jaceniuk nie wyklucza, że następna po nim będzie Tymoszenko

16:25, 11 листопада 2008

Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Arsenij Jaceniuk nie wyklucza, że po jego dymisji odbędzie się dymisja rządu. O tym powiedział 11 listopada na briefingu w Kijowie - podaje Ukraińska Prawda.

- Nie wykluczam, że to związane rzeczy, że następnym etapem będzie dymisja rządu i mianowanie jakiegoś niekonstytucyjnego technicznego rządu. Wersja B: wszystkie siły, które uczestniczą w tym głosowaniu, świetnie rozumieją, że parlament bez szefa nie ma żadnej mocy i właśnie na to jest skierowana główna funkcja głosowania - powiedział Arsenij Jaceniuk. - Dlatego jeśli nie będzie nowego spikera - a ktoś tam już nie może siedzieć spokojnie cały rok, tak bardzo chce zostać przewodniczącym parlamentu i nie zostanie nim - to znaczy, że parlament nie będzie czynny i pójdzie na przedterminowe wybory.

Przy czym Jaceniuk oświadczył, że nie czepia się za władzę i już przez trzy razy stawiał na głosowanie pytanie o dymisji.

Przypomnimy, dziś, 11 listopada, Rada Najwyższa dwukrotnie głosowała za wniesieniem do porządku dziennego pytania o dymisji Arsenija Jaceniuka. Za pierwszym razem odpowiednią decyzję poparło 220 deputowanych z potrzebnych 226.

Podczas ponownego głosowania przegłosowało "za" 229 deputowanych, w szczególności 1 deputowany BJuT i 8 deputowanych Jedynego Centrum.

Довiдка ZAXID.NET