Deputowany ludowy NUNS Roman Zwarycz oświadcza, że do końca dzisiejszego roku przedterminowe wybory parlamentarne nie odbędą się. O tym on powiedział w wywiadzie dziennikarzom po spotkaniu 10 listopada części frakcji Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NUNS) z Prezydentem Wiktorem Juszczenką - podaje Ukraińska Prawda z powoływaniem się na Interfaks-Ukraina.
- Jasne, że przed końcem tego roku wybory się nie odbędą. I dlatego nie ma powodów wnosić zmiany do aktualnego budżetu - powiedział Zwarycz. Podkreślił, że Prezydent podczas spotkania "wyraźnie dał do zrozumienia, że wybory odchodzą na drugi plan, i pierwszoplanowe zadanie to praca nad przezwyciężeniem kryzysu gospodarczego".
Przy czym Roman Zwarycz nie potwierdził oświadczenia zastępcy przewodniczącego Sekretariatu Prezydenta Andrija Kysłynskiego o tym, że wybory odbędą się po tym, jak minie gospodarczy kryzys.
- Teraz nie pora (przeprowadzać przedterminowe wybory), ale to nie znaczy, że za miesiąc, za dwa, kiedy będziemy widzieć, że mamy zrozumiałe mechanizmy przezwyciężenia tego kryzysu, one nie mogą się odbyć - oświadczył deputowany.
Zaznaczył również, że zupełnie nie koniecznie włączać finansowanie przedterminowych wyborów parlamentarnych jako artykuł w budżecie 2009 roku. Według jego słów, są dla tego inne możliwości.
Odpowiadając na pytanie, dlaczego nie było na spotkaniu z Prezydentem grupy Ludowa Samoobrona, Zwarycz zawiadomił: - Oni sami wybrali, gdzie ich serca leżą.
Podczas spotkania z Juszczenką nie było również przedstawicieli Jedynego Centrum.