Milicja sprawdzi wszystkie strony „VKontakte”

10:45, 7 липня 2010

MSW Ukrainy zaczyna walkę z nielegalnymi materiałami w Internecie. O tym oświadczył główny doradca przewodniczącego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy Kostiantyn Stohnij. Według jego słów, za jednego z głównych szerzycieli takich materiałów w ministerstwie uważany jest serwis społeczny „VKontakte”, podobny do Facebooka czy polskiej Naszej Klasy.

Za nielegalne materiały przede wszystkim uważano zdjęcia i wideo z dziecięcą pornografią, scenami morderstw i gwałtu. Walczyć z ich rozpowszechnieniem będzie specjalny departament. W jaki sposób MSW zamierza zorganizować pracę departamentu – na razie nie wiadomo. I mówić o tym, kto wejdzie w jego skład, też zbyt wcześnie. Informuje o tym gazeta "Dieło".

Eksperci uważają, że działania ze strony MSW przede wszystkim są skierowane na pełną kontrolę nad siecią. „Walka z porno to pretekst dla pełnej kontroli użytkowników sieci. Jeśli oni otrzymają kontrolę nad kontami, to otrzymają ogólny dostęp do sieci, który potrafią wykorzystywać, jak zechcą, nawet w celach politycznych” - wyjaśnia kierownik firmy Proloject w składzie grupy firm Advanter Group Anton Biłecki.

Obecnie 80% użytkowników Internetu mają konta na stronach serwisów społecznych, blisko 70% ich znajduje się „VKontakte”. W taki sposób, zdobywszy kontrolę nad jedną stroną internetową, MSW bierze pod kontrolę praktycznie wszystkich ukraińskich użytkowników Internetu.