- Mam nadzieję, że przedterminowe wybory do ukraińskiego parlamentu odbędą się w kwietniu-maju. Odciągać je nie ma sensu dla Wiktora Juszczenki! - oświadczył 2 lutego podczas konferencji prasowej we Lwowie lider Socjalistycznej Partii Ukrainy Ołeksandr Moroz.
- Ta ilość negatywu, którego przysparza rząd, staje się co razu większą. I w pewnym momencie to spowoduje, iż Prezydent powie swoje "Fe". W takim razie parlament będzie zmuszony nawet mimo wysiłku spikera Rady Najwyższej Wołodymyra Łytwyna, który demonstruje, że wszystko jest w porządku i wszyscy żyją dobrze, zagłosować za dymisją rządu - zaznaczył Ołeksandr Moroz.
Według jego słów, SPU będzie uczestniczyć w przedterminowych wyborach do parlamentu. - Są wszystkie prawne podstawy dla tego, by polityczna siła, nie przedstawiona w parlamencie, uczestniczyła w takim wyścigu - podsumował Moroz.