Dziś, 30 września, w obwodzie lwowskim nie będzie mogło głosować ok. dziesięciu tysięcy wyborców, ponieważ Państwowa Służba Graniczna Ukrainy wykreśliła ich z listy wyborców. O tym zawiadomił w komentarzu dla ZAXID.NET przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Organizacji Społecznej „Komitet Wyborców Ukrainy” Roman Koszowyj.
„Największy problem w działalności dzielnicowych komisji wyborczych dotyczy tego, że państwowa służba graniczna ma obowiązek złożyć listy obywateli, przebywających poza granicami kraju nie później, niż trzy dni przed wyborami, - zaznaczył on. - To dyskryminacja w stosunku do osób, wracających na Ukrainę w ciągu tych trzech ostatnich dni. Gdyż, jak wynika z danych statystycznych, każdego dnia granicę państwową Ukrainy przekracza ok. 150 tysięcy osób. Innym problemem jest to, że przedstawiciele służby granicznej nie posiadaja wszystkich niezbędnych narzędzi dla ustalenia dokładnej liczby osób, dlatego podobne listy jest bardzo ciężko opracować”.
Osoby, które nie znajdą swoich nazwisk na listach wyborców z powodu tego, że są wykreślone z list wyborczych przez służbę graniczną nie będą miały prawa głosować. Natomiast, według Romana Koszowego, oni maja prawo złożyć skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu i dążyć do zapewnienia kompensacji materialnej.