Politolog: Polska może odmówić wsparcia Ukrainie przez „Swobodę”

13:45, 3 листопада 2010

Wzrost popularności Wszechukraińskiego Związku „Swoboda”, odzwierciedlony w wyborach lokalnych, może poważnie zaszkodzić eurointegracyjnym pragnieniom Ukrainy - uważa politolog Wołodymyr Fesenko.

„Już teraz sukces „Swobody” w Galicji bardzo negatywnie i krytycznie odebrała Europa – w szczególności Polska. A to już jest problemem dla europejskiej integracji Ukrainy” - powiedział Wołodymyr Fesenko w rozmowie telefonicznej z ZAXID.NET 3 listopada.

„Już słyszałem od niektórych wpływowych polityków europejskich, członków Parlamentu Europejskiego: jeśli ta tendencja będzie trwać, to Polska odmówi wsparcia eurointegracyjnym zamiarom Ukrainy. Nie chodzi tutaj o Partię Regionów, a mianowicie o „Swobodę”. Galicjanie powinni mieć to na uwadze” - dodał ekspert.

Zdaniem Fesenki, przyczyną obecnej popularności WZ „Swoboda” jest kryzys byłych politycznych liderów, w szczególności, „Naszej Ukrainy” i BJuT. Na tle tych politycznych sił - uważa politolog – „Swoboda” teraz wygląda pewnie, co spowodowało „przepływ” elektoratu „Batkiwszczyny” do tej politycznej siły.

Не пропустіть найважливіше Додайте ZAXID.NET у вибрані в Google Додати

Jednocześnie Wołodymyr Fesenko zaopiniował, że nie wszyscy wyborcy, którzy na wyborach lokalnych 31 października oddali swój głos „Swobodzie”, głęboko popierają idee ukraińskiego nacjonalizmu. „Chodzi w znacznej mierze o protestowe głosowanie. Większość wyborców, którzy popierają obecną ukraińską władzę, krytycznie traktują „Batkiwszczynę” i Tymoszenko, zabiera „Swoboda, bo ona jest bardziej potężna, konsekwentna i aktywna” - zaznaczył.

Jednak Wołodymyr Fesenko przypomniał, że sympatie wyborców Galicji są bardzo zmienne. „Można to obserwować w ciągu ubiegłego dziesięciolecia, i nawet w ciągu ostatnich lat. Wcześniej ulubieńcem była „Nasza Ukraina”, potem – „Batkiwszczyna”, teraz – „Swoboda”. Myślę, że za kilka lat ta sytuacja może się zmienić” - zaznaczył.

Przypomnimy, Wszechukraiński Związek „Swoboda” na wyborach lokalnych uzyskała poparcie mieszkańców obwodu lwowskiego, tarnopolskiego i iwanofrankowskiego.