Państwowy Program rozwoju społecznego i gospodarczego na bieżący rok nie zawiera żadnej wzmianki o rozwoju języka ukraińskiego i kultury. Deputowani odchylili wszystkie propozycje w tej sprawie.
W Państwowym Programie rozwoju społecznego i gospodarczego Ukrainy na 2010 rok nie ma żadnej wzmianki o potrzebie rozwoju języka ukraińskiego i ukraińskiej kultury, przy czym Rada Najwyższa odchyliła wszystkie inicjatywy w tej sprawie – informuje TSN.
Powiedział o tym wicespiker Rady Najwyższej Mykoła Tomenko. Komentując uchwalenie programu, Tomenko odnotował, że uwzględniono w niej cały szereg jego korekt wobec humanitarnego rozwoju kraju na następny rok.
Równocześnie wicespiker akcentował, że koalicja nie poparła jego głównych propozycji wobec "zapewnienia rozwoju ukraińskiej kultury", "zapewnienia wszechstronnego rozwoju i funkcjonowania języka ukraińskiego we wszystkich zakresach życia społecznego na całym terytorium Ukrainy", "wykonania Państwowego Programu rozwoju i funkcjonowania języka ukraińskiego na okres 2004-2010 lat i opracowanie nowego strategicznego programu funkcjonowania języka urzędowego".
"Paradoks polega na tym, że Program nie ma żadnej wzmianki o wsparciu języka ukraińskiego i ukraińskiej kultury, natomiast opisuje przedsięwzięcia, skierowane na wsparcie języków mniejszości narodowych" - odnotował Mykoła Tomenko.
Polityk przypomniał, że artykuł 10 Konstytucji Ukrainy obowiązuje władze do zapewnienia rozwoju języka ukraińskiego.