„Gruzji udało się zrobić dosyć dużo w sferze reform ekonomicznych, i część jej doświadczenia być może wykorzystamy na Ukrainie” - oświadczył wicepremier Ukrainy Serhij Tihipko.
Jak poinformowano ZAXID.NET w biurze prasowym polityka, według jego słów, Gruzja zajmuje wysokie 11. miejsce w świecie według warunków prowadzenia biznesu. "Na przykład, pozwolenie na budowę tam wydaje się najwyżej za 10 dni. Są wypadki, kiedy robi się to za 3 dni. Ludzie odczuwają, że państwu zależy na tym, by inwestorzy przychodzili i wkładali realne pieniądze" - zaznaczył Serhij Tihipko.
Również, według słów wicepremiera, ukraińskich fachowców interesuje doświadczenie Gruzji w sferze podatkowej, które może zostać wykorzystane podczas opracowania Kodeksu Podatkowego. "Gruzja ma zaledwie sześć podatków. Fiskalne obciążenie na biznes wynosi 26%, czyli o ponad dwa razy niżże, niż na Ukrainie" - zaznaczył polityk.
Tihipko również podkreślił racjonalność systemu finansowania usług państwowych dla mieszkańców. "W Gruzji pieniądze chodzą za ludźmi. Czyli, przy finansowaniu szkoły lub szpitala środki państwowe są udzielane zależnie od liczby uczni lub chorych. Ten system pozwala skuteczniej wydawać środki budżetowe" - powiedział Serhij Tihipko.