Dziś, 21 września, uczestnicy ruchu społecznego „Rowerzyści za czysty Lwów” przeprowadzili akcję, która pokazała, że najwolniejszym transportem we Lwowie są samochody prywatne. Najszybszym środkiem lokomocji jest rower.
O tym 21 września podczas briefingu zawiadomił przedstawiciel ruchu "Rowerzyści za czysty Lwów" Taras Nazaruk.
Według jego słów, o godz. 8.50 rano z czterech punktów – Sychów, skrzyżowanie Lubińska-Wyhowskiego, skrzyżowanie Mazepy-Zamarstynowska, ul. Franki (koło muzeum Iwana Franki) jednocześnie wyruszyli rowerzysta, samochód osobowy i minibus (społeczny transport). "Jako pierwszy z istotnym dystansem do centrum przybył rowerzysta, w trzech przypadkach drugimi dotarł minibus , a już ostatni (oprócz przypadku, kiedy samochód osobowy jechał z ul. Franki) – transport prywatny. W taki sposób zobaczyliśmy, że to stereotyp, że prywatny transport jest szybszy od miejskiego" - zaznaczył Taras Nazaruk.
Akcja ta odbywała się z udziałem przedstawicieli Niemieckiego Stowarzyszenia Współpracy Technicznej GTZ. "Jechaliśmy osobówką z ul. Franki. W ciągu tego czasu zdarzało się sporo korków. Samo miasto jest piękne. Ale od razu widać, że transport to bolesne pytanie" - zaznaczyła przedstawiciel GTZ, uczestniczka akcji Ania Cacho.