Pretendenci budowy we Lwowie stadionu do EURO 2012 nie przedstawili gwarancji finansowych
„Żadna z firm, które zgłosiły się budować we Lwowie stadion do EURO 2102, nie przedstawiła żadnych gwarancji finansowych budowy stadionu na 100 milionów euro, co jest zaznaczone w warunkach udziału w konkursie. Żadna z firm nie przedstawiła także ani kosztorysu budowy, ani biznes-planu. Bo nie może biznes-plan projektu na 800 milionów euro być opisany tylko na trzech stronach, to niepoważnie”, - powiedział dziś, 27 grudnia, w komentarzu dziennikarzom radny Lwowskiej Rady Miejskiej Wołodymyr Hirniak.
Według niego, wczoraj on miał prywatną rozmowę z dyrektorem Departamentu ds. EURO 2012 Ołehiem Zasadnym, który uznał, że złożone na konkurs projekty budowy stadionu nie mogą być realizowane, i że firmy-pretendenci maja złożyć jeszcze jeden pakiet dokumentów.
„Wczoraj miałem również rozmowę z kandydatem na stanowisko wicemera Lwowa ds. EURO 2012 Ołeksandrem Żarikowym. Okazuję się, że dotychczas nie widział propozycji firm, które chcą budować stadion do EURO 2012. Może dojść do tego, że EURO 2012 we Lwowie może wcale się nie odbyć”,- podkreślił Wołodymyr Hirniak.
Jako wyjście z sytuacji radny proponuje nie liczyć na inwestorów. „Miasto samo potrafi zbudować stadion do EURO 2012, a 30 ha ziemi wokół stadionu może po prostu sprzedać prywatnym strukturom, które wpłacą w ten sposób pieniądze do budżetu. Takie doświadczenie budowy stadionu ma wiele miast europejskich”, - podsumował W. Hirniak.