Czy odważycie się zburzyć pomniki żołnierzy-wyzwolicieli Ukrainy? - oświadczenie Konsula Generalnego FR e Lwowie
Konsul Generalny Federacji Rosyjskiej we Lwowie Jewgienij Huziejew zwrócił się do przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej Myrosława Senyka w sprawie projektu uchwały o pogrzebie zwłok żołnierzy Armii Radzieckiej i w sprawie demontażu pomników żołnierzy, którzy zginęli podczas wyzwolenia Galicji i Ukrainy w walce przeciw nazistowskim Niemcom i ich fszystowskim krajom-satelitom. O tym ZAXID.NET poinformowano w Konsulacie Generalnym FR we Lwowie.
„Zwracam się do Państwa z prośbą zastanowić się nad tym, jaki dokument będą Państwo przyjmować. Czy odpowiada on Konstytucji Ukrainy, Ustawie Ukrainy "O miejscowym samorządzie na Ukrainie", ustawie Ukrainy "O uwiecznieniu Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej w latach 1941 - 1945"? Czy będą państwo głosować za dokumentem, który przeczy międzynarodowym zobowiązaniom Ukrainy jako państwa-zwycięzcy w II wojnie światowej, jako państwa, będącego założycielem ONZ? Czy poprą Państwo dokument, który narusza Kartę ONZ i rezolucję 63. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ? Czy ulegną Państwo presji nielicznej grupy kolegów, przestrzegajżcych ideologię integralnego nacjonalizmu?” - pisze Konsul FR.
„U Słowian zawsze czczono wojów, którzy oddali swoje życia za wolność i niepodległość Ojczyzny. Ale niestety we Lwowie nie ma nawet wzmianek o tych 800 tysiącach osób, które zostały zamordowane przez nazistów i faszystów w trzech obozach zagłady, które znajdowały się na terenie miasta. Czyżby odważyli się Państwo likwidować nieliczne pomniki żołnierzy, którzy bronili Ukrainę przed siłami, które chciały zrobić z Ukraińców, Rosjan, Białorusinów swoich niewolników? Nazywając w projekcie swojej uchwały radzieckich żołnierzy "okupantami", wasi koledzy z radykalnej prawicy chcąc nie chcąc popychają Państwa do przyjęcia dokumentu, który sprzyja przejściu do grona osób, podzielających ideologię neonazistowską i neofaszystowską.
Chciałbym przypomnieć o tym, że ten, kto zabija przeszłość, odmawia sobie przyszłości. Nasz lud zapłacił bardzo wielką cenę w najbardziej niszczącej wojnie 20. wieku, żeby pozostawiać bez uwagi takie nietolerancyjne dla współczesnego świata działania” - podsumował Jewgienij Guziejew.