Partia Regionów zaskarży przeznaczenie Łucenki w sądzie
Partia Regionów wniesie powództwo sądowe w sprawie nieprawomocności przeznaczenia Jurija Łucenki na stanowisko pierwszego zastępcy ministra spraw wewnętrznych. Jak oświadczył pierwszy wicespiker Ołeksandr Ławrynowycz, powództwo musi zostać wniesione przed 28 stycznia w Kijowskim Okręgowym Sądzie Administracyjnym.
Polityk wyraził nadzieję, że "dosyć szybko otrzymamy odpowiednią decyzję sądu, ponieważ ta sprawa nie potrzebuje długich wyjaśnień".
Ławrynowycz podkreślił, że decyzja rządu wobec przeznaczenia Łucenki na pierwszego zastępcę ministra podjęta została "z co najmniej dwoma rażącymi naruszeniami".
Wicespiker akcentował, że Łucenko nie "ma tej edukacji, która pozwala przeznaczać go na stanowisko urzędnika wyższego".
Jak pisze "Ukraińska Prawda", Ławrynowycz przypomniał, że będąc ministrem, Łucenko obejmował polityczne stanowisko, a pierwszy zastępca ministra – to wyższy urzędnik państwowy, wobec którego w ustawodawstwie są pewne kryteria.
Oprócz tego, pierwszy wicespiker akcentował, że według ustawy o Gabinecie Ministrów mianowanie na stanowisko zastępcy ministra odbywa się "wyłącznie na podstawie przedstawienia ministra, lecz nie było ministra, który mógłby zaproponować kandydaturę Łucenki na zatwierdzenie".
Ławrynowycz podkreślił, że "nadzieje na to, że Łucenko wciąż będzie pracować w MWS, są absolutnie daremne". Polityk dodał, że również "daremne są spodziewania, że uda się wykorzystać system dla zerwania wyborów czy korygowania ich wyników".
Ławrynowycz zaznaczył, że działania premier Julii Tymoszenko wobec mianowania Łucenki na p.o. ministra świadczą o tym, "że to chyba jej ostatnia nadzieja na użycie instrumentu, który miałby zapewnić zerwanie wyborów".
Przypomnimy, 28 stycznia Rada Najwyższa zdymisjonowała Łucenkę ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych. Za kilka godzin na przedterminowych obradach rządu Gabinet Ministrów przeznaczył Łucenkę na stanowisko pierwszego zastępcy, p.o. ministra spraw wewnętrznych.