Gruzja zrezygnowała z wysłania obserwatorów na drugą turę wyborów na Ukrainie
Gruzja postanowiła, iż nie będzie wysyłać swoich obserwatorów dla udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie. O tym podczas dzisiejszej konferencji prasowej oświadczyła rzecznik prezydenta Gruzji Manana Madżgaladze.
Według jej słów, taką decyzję prezydent Micheil Saakaszwili podjął, aby uniknąć "jakiegokolwiek nieporozumienia". Saakaszwili również wzywa do obserwatorów, którzy pozostali na Ukrainie, by wrócili do Tbilisi - informuje "Gławred"
Rzecznik prasowy zaznaczyła, że według pozycji Saakaszwiliego, Gruzja nie wtrąca się w proces wyborczy na Ukrainie "i ze strony Gruzji będzie przestrzegana zupełna neutralność".
Według słów Manany Mandżgaladze, prezydent Gruzji życzy powodzenia ukraińskiemu narodowi w sprawie wybrania swojego rządu. Oprócz tego, według słów Micheila Saakaszwiliego, Gruzja będzie współpracować z tym rządem, który zostanie wybrany, i będzie starać się wyprowadzić stosunki między krajami na nowy etap.