Dziś na ukraińsko-polskiej granicy nie strzelano
Teraz na ukraińsko-polskiej granicy nie strzelano. O tym ZAXID.NET 4 grudnia zawiadomiła rzecznik biura prasowego Zachodniego Zarządu Państwowej Służby Przygranicznej Ukrainy Tetiana Herasymczuk.
- Żadnych akcji protestu z obu stron nie ma - dodała ona.
Przypominamy, w nocy z 2 na 3 grudnia Polska policja strzelała gumowymi kulami do Polaków, którzy zablokowali samochodowe i piesze przejście graniczne Medyka-Szehyni (obwód lwowski), by odblokować ruch przez granicę. Jak informuje TVN24, przejście blokowało blisko 100 osób, które policja potrafiła rozegnać.
Polacy protestowali przeciw nowym ograniczeniom przewozu przez ukraińsko-polską granicę papierosów i alkoholu. Od 1 grudnia legalnie przez granicę można przewieźć tylko dwie paczki papierosów, a nie 10, jak wcześniej, i jedną butelkę wódki, a nie dwie.
1 grudnia na przejściu granicznym między Polską a Ukrainą Szehyni-Medyka protestowali przeciw nowym ograniczeniom wwozu alkoholu i papierosów Ukraińcy, a 2 grudnia do protestu dołączyli się Polacy.
Mieszkańcy polsko-ukraińskiej strefy przygranicznej często nie mają innego dochodu, niż zysk od sprzedaży tanich ukraińskich papierosów i alkoholu w Polsce. Papierosy i alkohol w Polsce są droższe, niż na Ukrainie o blisko trzy razy.
Według danych ukraińskiego urzędu celnego, wspomniane ograniczenia dotyczą tylko mieszkańców przygranicznych terenów.