Janukowycz zasugerował Miedwiediewowi sąd
Spotkanie prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem w Soczi skończyło się klęską.
Jak pisze gazeta Kommersant, strony nie potrafiły porozumieć się w żadnym z omawianych pytań. Źródła gazety zapewniają, że kraje już przygotowują się do nowej gazowej wojny w 2012 roku.
"Strony stoją u progu nowego gazowego konfliktu. Janukowycz dał do zrozumienia Miedwiediewowi, że Ukraina może na drodze sądowej zmusić "Gazprom" do obniżenia ceny gazu" – czytamy w artykule.
Rozmówcy gazety wyrazili wątpliwość, czy strony porozumieją w jakiejkolwiek sprawie także na obradach komisji międzypaństwowej we wrześniu.
"Już zaczynamy moralnie przygotowywać się do ewentualnej gazowej wojny" - przyznaje się źródło w Kijowie.
Miedwiediew i Janukowycz mieli się spotkać - jak wcześniej donosiły media - jeszcze dziesięć dni tomu. Prezydent FR zamierzał obchodzić dzień floty wojskowej w Sewastopolu, jednak warunkiem wizyty było podpisanie umowy o zjednoczeniu "Gazpromu" i "Naftogazu". Kijów nie zgodził się na taki krok, a więc zamiast Sewastopola Miedwiediew pojechał obchodzić święto do Bałtyjska. W związku z tym na rozmowę z kolegą Janukowycz miał przyjechać do Soczi.
Jak wiadomo, Ukraina już od pół roku stara się porozumieć z "Gazpromem" o rewizję formuły tworzenia ceny gazu. W tej sprawie już przeprowadzono kilka rund bezskutecznych rokowań.
"Naftogaz" próbował nacisnąć rosyjskiego eksportera groźbami podniesienia kosztu tranzytu błękitnego paliwa przez swoje terytorium, jednak takie oświadczenia nie uzyskały oczekiwanego efektu. W odpowiedzi rosyjska strona oświadczyła, że będzie na wszelkie sposoby zmniejszać wielkość tranzytu gazu przez Ukrainę.
Jako wyjście z sytuacji "Gazprom" proponował sprzedawać Ukrainie paliwo według europejskiej ceny, lecz z rabatem o wysokości 40% w zamian za stworzenie wspólnego przedsiębiorstwa z "Naftogazem". Ukraina zrezygnowała z takiej propozycji.
Jak informowano wcześniej, cena importowanego gazu ziemnego, kupowanego przez "Naftogaz Ukrainy" od rosyjskiego "Gazpromu" w drugim kwartale wzrosła do 295,6 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. W trzecim kwartale urośnie ona do 350 USD i w czwartym - do 400 USD za tysiąc kubików.