Wjaziwśkyj odkrył polityczny sekret: Partia Regionów - to „agencji Rosji”
„Nadal będziemy kontynuować naszą pracę. W razie, gdy pojawi się taka potrzeba - będziemy pracować jutro, w sobotę”. O tym powiedział służbie prasowej Bloku NU-LS deputowany parlamentu ukraińskiego, członek frakcji NU-LS Wołodymyr Wjaziwśkyj.
On poinformował, że posiedzenie rady zatwierdzającej niedawno się skończyło. „Teraz wszyscy uświadomili, że Partia Regionów nie chce rozwiązywać istniejące problemy i normalnie pracować w parlamencie”, -zauważył deputowany.
„Przez noc wszystkie umowy, które zostały zawarte pomiędzy koalicją i opozycją, zostały odrzucone przez Partię Regionów, rano przedstawiciele PR wysunęli całkiem inne wymogi, - zaznaczył polityk. Uważam, iż istnieje dwie przyczyny takiej pozycji Partii Regionów. Po pierwsze, ona nie chce pozbawienia nietykalności poselskiej oraz ulg, o czym przygotowaliśmy odpowiednie projekty ustaw. Po drugie, jest to czynnik polityki zewnętrznej - chodzi o wybory w Rosji. Partia Regionów - to agenci Rosji, którzy się cieszą, gdy na Ukrainie nie wszystko jest w porządku”.