“Ani 8, ani 9 maja nie są świętem dla Ukraińców”, - Ołeh Tiahnybok
„Ja osobiście jestem przeciw wprowadzeniu zarówno na poziomie państwowym, jak też na poziomie obwodu Lwowskiego obchodów rocznicy Zakończenia Drugiej Wojny Światowej dnia 8 maja. Ani 8, ani 9 maja nie są świętem dla Ukraińców. Bo tak naprawdę, Ukraińcy - mam na myśli wojaków UPA - walczyli jeszcze do 1961 roku”. O tym dzisiaj, 8 maja, oświadczył w komentarzu dla ZAXID.NET lider partii „Swoboda” Ołeh Tiahnybok.
Co się tyczy obchodów Dnia Zwycięstwa 9 maja, zdaniem lidera partii ?Swoboda?, ?to święto należy zlikwidować, bo jest ono świętem totalitarnego reżimu radzieckiego i ma negatywny wpływ na kształtowanie się młodego pokolenia?.
?W ogóle nie rozumiem, jak można mówić o zakończeniu Drugiej Wojny Światowej dla Ukraińców? Przecież to była nawet wojna nie Ukraińców, lecz wojna dwóch imperiów, podczas której część Ukrainców walczyła przeciwko jednemu okupantowi w wojsku drugiego okupanta?, - podkreślił Ołeh Tiahnybok.
?Oczywiście, obchodzić tę rocznicę, czy nie ? to sprawa osobista. Lecz na poziomie państwowym należy pokazywać prawdziwą ukraińską historię i zlikwidować Dzień Zwycięstwa 9 maja ? nie powinno ono być świętem ogólnoukraińskim?, - wyraził przekonanie lider partii ?Swoboda?.
Ołeh Tiahnybok także zaznaczył, iż siła polityczna, na której czele stoi, nie będzie organizować żadnych akcji protestu 9 maja. ?Jeśli komuniści chcą ? mają Wzgórze Sławy ? niech sobie tam świętują?, - reasumował on.
Informacyjno-Analityczne Wydanie Internetowe ZAXID.NET zwróciło się do głowy miasta Adrija Sadowego, przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej Myrosława Senyka, politologa Tarasa Wozniaka, lidera partii ?Swoboda? Ołeha Tiahnyboka, Pierwszego Sekretarza Lwowskiego Komitetu Obwodowego Komunistycznej Partii Ukrainy Ołeksandra Kałyniuka, Pierwszego Sekretarza Lwowskiego Komitetu Obwodowego Socjalistycznej Partii Ukrainy Serhija Talipowa oraz Przewodniczącego Lwowskiego Oddziału Obwodowego Partii Regionów Ołeksija Radzijewskiego z następującym zapytaniem: ?Czy nie byłoby słusznym przesunąć na dzień 8 maja obchody Europejskiego Dnia Zwycięstwa we Lwowie i na terytorium obwodu lwowskiego? Być może, uniemożliwiłoby to polityczne spekulacje i usunęło napięcie polityczne w sprawie obchodów Dnia Zwycięstwa 9 maja??.